Wczoraj pojechałem na taras, ponieważ w czwartek, ze względu na tą chmurę nad Skandynawią, przyleciał Airbus A340 Skandynawskich Linii Lotniczych SAS oraz parę innych rzadko spotykanych okazów. Zdjęcie SASu niestety nie wyszło zbyt dobrze.
Pierwszy raz w życiu widziałem coś takiego na Okęciu. Zero ruchu, samoloty poparkowane gdzie się tylko da. Po obsłudze naziemnej również "ani widu ani słychu". Ach ten wulkan...
Pierwszy raz w życiu widziałem coś takiego na Okęciu. Zero ruchu, samoloty poparkowane gdzie się tylko da. Po obsłudze naziemnej również "ani widu ani słychu". Ach ten wulkan...
Dokumentalnie: